Import z Chin
2009-02-14 08:12:47
Mój ojciec prowadzi firmę pod nazwą 'Obsługa importu'. Do tej pory działał głównie na rynku europejskim i obsługa importu dotyczyła przede wszystkim naszych sąsiednich państw. Ostatnio jednak tata postanowił dokonać poważnych zmian i wypuścić się na głębsze wody. Pomyślał sobie, że skoro handel z Chinami, a tym samym import z Chin wciąż się zwiększa, to właśnie na tym rynku będzie mógł rozwinąć swą firmę 'Obsługa importu', a przede wszystkim zwiększyć zyski. Poza tym, czego jednak tata nie chciał przyznać, odkąd tylko był małym chłopcem marzył o dalekich podróżach. Liczył na to, że prędzej czy później wyruszy na wyprawę do Chin. Ponieważ tata do wszystkiego podchodzi bardzo poważnie i jest niesamowicie sumiennym człowiekiem, kupił sobie mnóstwo książek, by zgłębić temat. Przejrzałam nawet dwie z nich. Mianowicie, 'Handel z Chinami' i 'Import z Chin'. Nie przeczytałam całości, omijałam przede wszystkim różnego rodzaju tabele i wykresy, ale mimo wszystko książki mnie zainteresowały. Widziałam, że tacie również się podobały. Kiedy książka go nudzi, a niestety musi ją przeczytać, tata bierze do ręki ołówek i rysuje różne dziwne wzory na marginesach. Marginesy książek 'Handel z Chinami' i 'Import z Chin' były czyściutkie z czego wnioskuję, że nie znudził się ani razu. Cieszę się, że tata wreszcie będzie mógł realizować swoje pasje. Do tej pory był tak zapracowany, że nie miał już czasu na nic innego, a sama praca nie przynosiła mu jakiejś wielkiej satysfakcji. Teraz jednak będzie mógł łączyć przyjemne z pożytecznym. Zastanawiam się czy nie zatrudnić się na jakiś czas w firmie taty. Lektura książek 'Import z Chin' i 'Handel z Chinami' na tyle przypadła mi do gustu, że myślę, iż mogłoby mi to przynieść jakąś satysfakcję. A jeśli okaże się, że jednak nie jest to to, o czym marzę, zawsze przecież mogę zrezygnować. A jeśli miałoby się okazać, że obsługa importu z Chinami stanie się również moją pasją, tata będzie wniebowzięty.
Pozostaw swój komentarz