2009-03-11 08:26:32

Moda czy zdrowy rozsądek? Powrót do tradycji czy kaprys? Można się zastanawiać, co przyczyniło się do tego, że na naszych podłogach bardzo popularna stała się
deska barlinecka,
finishparkiet i
panele drewniane. Do niedawna królową podłóg była wykładzina w różnej formie. Kuchnia i przedpokój zwykle były królestwem linoleum, reszta mieszkania to czyste zastosowanie wykładziny dywanowej. Parkiet z uwagi na koszty, a w latach siedemdziesiątych liczyła się ilość a nie jakość, był na wyposażeniu niewielu mieszkań. Zresztą jego utrzymanie było dość kłopotliwe. Wiązało się to z lakierowaniem i stosunkowo częstym cyklinowaniem. W standardzie mieszkań zwykle na podłodze mogliśmy znaleźć niezbyt atrakcyjne płytki PCV. Popularność wykładzin nie mogła więc dziwić. Połowa lat dziewięćdziesiątych to panele podłogowe. Różne wzory i kolory, a przede wszystkim atrakcyjna cena w stosunku do uzyskanego...